Michał z Gdańska

Pierwszy raz przyjechaliśmy do Kaliningradu w 2012 roku po wprowadzeniu Małego Ruchu Granicznego. Dzięki karcie MRG mogliśmy spokojnie przyjechać do Kalinigradu ale bez znajomości języka trudno było się zorientować w tym co ciekawego można zobaczyć w Kaliningradzie...

Firma Pilligrimm pomogła nam w organizacji ciekawego urlopu, dzięki któremu mogliśmy nie tylko zobaczyć wszystkie najważniejsze zabytki Kaliningradu ale także dotrzeć do Bałtijska oraz na Mierzeję Kurońską. Polski przewodnik oraz dobra atmosfera pozwoliły nam na prawdziwy odpoczynek. Byliśmy zadziwieni tym, że tak blisko Gdańska znajduje się tak ciekawy region, o którym nic nie widzieliśmy. Wracając do domu dostalismy od nich mały prezent - płytę z prawdziwą rosyjską muzyką. Teraz myślę czy nie wybrać się z kolegami na ryby. Po kilku moich prośbach Pilligrim wprowadzili również taką możliwość dla amatorów wędkarstwa. Być może w 2014.