rodzina z dziećmi, Warszawa

Chcieliśmy pojechać na szybki urlop i uznaliśmy że Kaliningrad to miejsce gdzie szybko możemy dojechać, zwiedzić coś zupełnie innego i w niedzielę wieczorem znów być w domu. Hotel w którym spaliśmy jest trochę oddalony od centrum miasta dlatego wyjście na spacer było trochę trudne. Z drugiej strony po dojechaniu do Kaliningradu, szybko zajeliśmy nasze pokoje i zasneliśmy. W sobotę nastepnego dnia zobaczyliśmy Muzeum Bursztynu, Galerię w Bramie Królewskiej i byliśmy na wyspie, gdzie jest Katedra. Po obiedzie trafiliśmy do Muzeum Oceanu Światowego. Szkoda, że rozpoczęła się jego przebudowa bo chętnie jeszcze raz bym je odwiedził. Dzieciaki zakochały się w zwiedzaniu statków a na nabrzeżu można wejść do czterech.  Wieczór z muzyką rosyjską w hotelowej restauracji był dobrym dopełnieniem wieczoru. Nawet dzieci mogły się chwilę pobawić. W Kaliningradzie jest niestety trochę drożej niż w Polsce, ale warto poświęcić trochę pieniędzy by zobaczyć ciekawe miasto.